403.

Co wieczór B.
szoruje stopy, ściera rogową warstwę do krwi, bo w dzieciństwie spotkała chłopca-jelenia.

Kiedyś przyjdę po ciebie, mówił patrząc wilgotnymi oczami. Niech tylko wyrosną ci kopyta.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s